Marcin Wroński: niedziennik autora

czwartek, 1.05.2008

Z okazji 1 Maja

Kategoria wpisu: Refleksje — Marcin Wroński @ 15:58
Tags: , , ,

Kiedy chodziłem do podstawówki, 1 maja tego dnia miałem tylko jedno zmartwienie: jak uniknąć pochodu. I niech mi to będzie zapisane do papierów kombatanckich – udawało się zawsze. Dziś nie mam takich kłopotów, zresztą nikt nie ma (przynajmniej tego dnia), skoro nawet przedwczorajsza „Trybuna” pisze, że pochód pierwszomajowy to dla lewicy już muzealna tradycja. Ale w przedwojennym Lublinie bywało ciekawiej. (więcej…)

wtorek, 22.04.2008

Kryminalnie i statystycznie (2)

Kategoria wpisu: Artykuły — Marcin Wroński @ 2:26
Tags: , , ,

„Statystyka faktycznie zatrważająca, jednak ciekawi mnie geograficzne rozłożenie tych zabójstw – być może duża część z nich to niekoniecznie „zwykła bandytka”, a ataki organizacji nacjonalistów ukraińskich lub bojówek komunistycznych (czyli de facto agentury sowieckiej)…”

– napisał w komentarzu do „Kryminalnie i statystycznie” Marian Kulig. Oto więc dalszy ciąg statystyki kryminalnej przedwojennej Polski. (więcej…)

piątek, 18.04.2008

Kryminalnie i statystycznie

Kategoria wpisu: Artykuły — Marcin Wroński @ 18:09
Tags: , , ,

Żyjemy podobno w niebezpiecznych czasach. Bandyci śmieją się z policjantów, a policjanci boją się strzelać. Co innego przed wojną, panie!… Wtedy to był respekt, porządek, a przed dzielnicowym to każdy łobuz stał na baczność. Tak przynajmniej twierdziła moja babcia, jednak statystyka twierdzi co innego. (więcej…)

piątek, 11.04.2008

Pod Baobabem

Kategoria wpisu: Artykuły — Marcin Wroński @ 12:00
Tags: , ,

Nie tak dawno pisałem o wojnie pomnikowej na placu Litewskim, ale nie samą polityką place żyją. Kamil Nieścioruk zwrócił mi uwagę w swoim komentarzu na jeszcze jeden ważny, symboliczny element placu – najstarsze rosnące na nim drzewo, czyli ponad stuletnią czarną topolę zwaną przez tubylców Baobabem. Nie będzie dziś jednak o kolejnej wojnie – ekologów z urbanistami (a przynajmniej nie tylko) ani kultury z naturą (no, może troszeczkę) – ale o poboczach lokalnej historii. (więcej…)

sobota, 5.04.2008

Lewactwo, prawactwo i Web 2.0

Kategoria wpisu: Refleksje, Zdarzenia — Marcin Wroński @ 14:02
Tags: , , , ,

Kiedy zaczynałem pisać pierwszego „Komisarza Maciejewskiego”, wydrukowałem dwa pierwsze rozdziały i poprosiłem znajomych o opinię. Kilka dni później na spotkaniu przy wódce mój przyjaciel zrobił dziwną minę. Trunek kiepski? Durnoty wysmarowałem? Nie, nie to. Przełknął, co tam miał w kieliszku, i zapytał, co się stało, że w tej książce ściąga mnie na lewo. (więcej…)

wtorek, 25.03.2008

Wojna pomnikowa

Kategoria wpisu: Artykuły — Marcin Wroński @ 16:35
Tags: , ,

Choć Lublin okazjonalnie bywał stolicą Polski, to wydarzenia polityczne dużego kalibru na ogół go omijały. Jedyny znaczący wyjątek historia uczyniła dla podpisania w naszym mieście aktu unii polsko-litewskiej. Na placu, gdzie wedle tradycji obozowała litewska szlachta, już w XVI w. stanął pomnik Unii Lubelskiej, a sam plac nazwano później Litewskim. Król Zygmunt August – prawdopodobny fundator obelisku – z pewnością chciał dobrze i nawet nie przypuszczał, że stwarza precedens, który zakończy się polityczną wojną na monumenty. (więcej…)

piątek, 21.03.2008

Świątecznie – zawał czy karoshi?

Kategoria wpisu: Refleksje — Marcin Wroński @ 12:27
Tags: , ,

Mam problem ze świętami, weekendami, wakacjami itp. Mam też ogromne szczęście, że nie jestem ortodoksyjnym żydem, bo gdybym nie mógł w szabas włączyć komputera, dostałbym nerwicy. Tak więc choć życzę Państwu spokojnych świąt Wielkiej Nocy, jeśli ma to być coś więcej niż li tylko konwencja, muszę moje życzenia opatrzyć niespokojnym komentarzem. (więcej…)

piątek, 14.03.2008

Pierwszy lubelski kryminał

Kategoria wpisu: Artykuły — Marcin Wroński @ 13:42
Tags: , , ,

„Dobry policjant wygląda, jakby nie wyglądał, albo wygląda jak bandyta. Tudzież jak alfons” – tak w mojej książce komisarz Hejwowski z Zamościa pouczał młodego Maciejewskiego. Trudno powiedzieć, jaka myśl przyświecała architektowi pałacu Potockich, ale dziś ten budynek – dawny Komisariat Główny Policji Państwowej – wygląda jak tajniak ukryty w tłumie przechodniów. (więcej…)

piątek, 7.03.2008

Siedlce po 10 latach

Kategoria wpisu: Zdarzenia — Marcin Wroński @ 21:59
Tags: ,

Ze szczerym zdziwieniem przyjąłem to, co Marek Krajewski napisał w swoim blogu o niechęci do podróżowania. Dotąd nie spotkałem ani nawet nie słyszałem o nikim, kogo podobnie jak mnie trapiłaby ta wstydliwa przypadłość. Do Siedlec jednak warto było pojechać. (więcej…)

sobota, 1.03.2008

Kochany blogu…

Kategoria wpisu: Varia — Marcin Wroński @ 12:11
Tags:

„Kochany pamiętniku…” – tak zwykło się zaczynać, kiedy wszystkie blogi były jeszcze na papierze, a jeśli już ktoś je komentował, to zwykle złośliwy kolega lub koleżanka, brat lub siostra czy ktokolwiek inny, kto wykradł ów nieszczęsny zeszycik z naszym sekretnym blogiem. Bo właśnie, pamiętniki tak naprawdę wcale nie były do czytania (po co się je więc pisało? pojęcia nie mam). Ktoś inny mógł z nich zrobić wyłącznie zły użytek, a Ty sam, kiedy przeglądałeś swoje wpisy po latach, nawet po miesiącach, zwykle dochodziłeś do wniosku, że jesteś idiotą i grafomanem. (więcej…)

Blog at WordPress.com.