Marcin Wroński: niedziennik autora

wtorek, 22.04.2008

Kryminalnie i statystycznie (2)

Zaszufladkowany do: Artykuły — Marcin Wroński @ 2:26
Tags: , , ,

„Statystyka faktycznie zatrważająca, jednak ciekawi mnie geograficzne rozłożenie tych zabójstw – być może duża część z nich to niekoniecznie „zwykła bandytka”, a ataki organizacji nacjonalistów ukraińskich lub bojówek komunistycznych (czyli de facto agentury sowieckiej)…”

– napisał w komentarzu do „Kryminalnie i statystycznie” Marian Kulig. Oto więc dalszy ciąg statystyki kryminalnej przedwojennej Polski. (więcej…)

piątek, 18.04.2008

Kryminalnie i statystycznie

Zaszufladkowany do: Artykuły — Marcin Wroński @ 18:09
Tags: , , ,

Żyjemy podobno w niebezpiecznych czasach. Bandyci śmieją się z policjantów, a policjanci boją się strzelać. Co innego przed wojną, panie!… Wtedy to był respekt, porządek, a przed dzielnicowym to każdy łobuz stał na baczność. Tak przynajmniej twierdziła moja babcia, jednak statystyka twierdzi co innego. (więcej…)

piątek, 11.04.2008

Pod Baobabem

Zaszufladkowany do: Artykuły — Marcin Wroński @ 12:00
Tags: , ,

Nie tak dawno pisałem o wojnie pomnikowej na placu Litewskim, ale nie samą polityką place żyją. Kamil Nieścioruk zwrócił mi uwagę w swoim komentarzu na jeszcze jeden ważny, symboliczny element placu – najstarsze rosnące na nim drzewo, czyli ponad stuletnią czarną topolę zwaną przez tubylców Baobabem. Nie będzie dziś jednak o kolejnej wojnie – ekologów z urbanistami (a przynajmniej nie tylko) ani kultury z naturą (no, może troszeczkę) – ale o poboczach lokalnej historii. (więcej…)

sobota, 5.04.2008

Lewactwo, prawactwo i Web 2.0

Zaszufladkowany do: Refleksje, Zdarzenia — Marcin Wroński @ 14:02
Tags: , , , ,

Kiedy zaczynałem pisać pierwszego „Komisarza Maciejewskiego”, wydrukowałem dwa pierwsze rozdziały i poprosiłem znajomych o opinię. Kilka dni później na spotkaniu przy wódce mój przyjaciel zrobił dziwną minę. Trunek kiepski? Durnoty wysmarowałem? Nie, nie to. Przełknął, co tam miał w kieliszku, i zapytał, co się stało, że w tej książce ściąga mnie na lewo. (więcej…)

Blog na WordPress.com.