Miesięczne archiwum: Kwiecień 2008

Kryminalnie i statystycznie (2)

Statystyka faktycznie zatrważająca, jednak ciekawi mnie geograficzne rozłożenie tych zabójstw – być może duża część z nich to niekoniecznie „zwykła bandytka”, a ataki organizacji nacjonalistów ukraińskich lub bojówek komunistycznych (czyli de facto agentury sowieckiej)…

– napisał w komentarzu do „Kryminalnie i statystycznie” Marian Kulig. Oto więc dalszy ciąg statystyki kryminalnej przedwojennej Polski. Czytaj dalej


Kryminalnie i statystycznie

Żyjemy podobno w niebezpiecznych czasach. Bandyci śmieją się z policjantów, a policjanci boją się strzelać. Co innego przed wojną, panie!… Wtedy to był respekt, porządek, a przed dzielnicowym to każdy łobuz stał na baczność. Tak przynajmniej twierdziła moja babcia, jednak statystyka twierdzi co innego. Czytaj dalej


Pod Baobabem

Nie tak dawno pisałem o wojnie pomnikowej na placu Litewskim, ale nie samą polityką place żyją. Kamil Nieścioruk zwrócił mi uwagę w swoim komentarzu na jeszcze jeden ważny, symboliczny element placu – najstarsze rosnące na nim drzewo, czyli ponad stuletnią czarną topolę zwaną przez tubylców Baobabem. Nie będzie dziś jednak o kolejnej wojnie – ekologów z urbanistami (a przynajmniej nie tylko) ani kultury z naturą (no, może troszeczkę) – ale o poboczach lokalnej historii. Czytaj dalej


Lewactwo, prawactwo i Web 2.0

Kiedy zaczynałem pisać pierwszego „Komisarza Maciejewskiego”, wydrukowałem dwa pierwsze rozdziały i poprosiłem znajomych o opinię. Kilka dni później na spotkaniu przy wódce mój przyjaciel zrobił dziwną minę. Trunek kiepski? Durnoty wysmarowałem? Nie, nie to. Przełknął, co tam miał w kieliszku, i zapytał, co się stało, że w tej książce ściąga mnie na lewo. Czytaj dalej


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.