W jednym z przedwojennych numerów „Głosu Lubelskiego” ukazało się ogłoszenie:
„Książeczkę do nabożeństwa o godzinie takiej a takiej zgubiła dziewczynka, biegnąc koło gmachu K.U.L. Zguba jest do odebrania w biurze Redakcji”.
Nie spodziewałem się, że i mnie przyjdzie zamieścić podobne na blogu!
A jednak od zaprzyjaźnionej z moją małżonką bibliotekarki otrzymałem zgubę pozostawioną przez nieznaną nam roztargnioną Czytelniczkę w egzemplarzu „Kina Venus”. Nie jest to wprawdzie książeczka do nabożeństwa, nawet nie zasuszony kwiat (pamiątka chwil wzniosłych a nadobnych) i nie obrazek święty, lecz bez wątpienia pamiątkowy, bo poznaczony notatkami na awersie, paragon sklepowy z Caniço na Maderze:
Na rewersie natomiast ta sama ręka roztargnionej Czytelniczki wypisała garść cytatów (nie zawsze dokładnych) z rzeczonej powieści o komisarzu Maciejewskim:
Zguba do odebrania w biurze autora.


Owej roztargnionej czytelniczce podobał się, jak widzę, jeden tekst, który i mi przypadł do gustu. O sporcie i masturbacji. Czy to Twój wymysł, czy też jakaś nieznana mi mądrość ludowa?
komentarz - autor: Kamil — poniedziałek, 1.12.2008 @ 9:47 |
To powiedzonko wymyślone od zera, choć mam nadzieję, że wejdzie do repertuaru mądrości życiowych dla młodych zawodników. A właściwie ma tę nadzieję trener Szymański, bo to jego myśl. Ja cóż, jedynie wymyśliłem trenera Szymańskiego ;) Pozdrawiam.
komentarz - autor: Marcin Wroński — poniedziałek, 1.12.2008 @ 11:51 |
Mądrość życiowa udana, muszę przyznać.
Właśnie zobaczyłem, że będziesz na targach dzisiaj w Łopacińskim. Zapraszam na nasze stoisko :)), bo będę służbowo. I przepraszam za tzw. off-topic…
komentarz - autor: Kamil — piątek, 5.12.2008 @ 9:19 |
Oczywiście, że przyjdę obejrzeć Twoje mapy :) Taki mam plan. A przy okazji, trochę a propos trenera Szymańskiego: http://www.dziennik.pl/sport/article275214/Tak_wygladal_przedwojenny_sport.html. Tekst krótki i niewiele wnosi, ale galeria zdjęć bardzo ciekawa.
komentarz - autor: Marcin Wroński — piątek, 5.12.2008 @ 9:56 |
Znowu wpadłam na Pana stronę poczytać co nowego w Lublinie po literacku słychać. Widzę, że ukazały się nowości.
Mi też się podoba tekst o sporcie :). Chociaż aerobik sama uprawiam w domu razem z telewizorem :), bo raźniej.
Pozdrawiam, Zadziorka
komentarz - autor: Zadziorka — środa, 10.12.2008 @ 13:04 |
Raźniej i trener Szymański się nie przyczepi ;) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej :)
komentarz - autor: Marcin Wroński — czwartek, 11.12.2008 @ 2:30 |