Jak twierdzili alchemicy, nawet banalny ołów, smrodliwa siarka czy wydzielająca szkodliwe opary rtęć mogą zrodzić złoto. I choć nie sprawdza się to w świecie chemii, alchemia działa w świecie ludzi, gdy różne kultury, jednostki i geny zacząć podgrzewać w retorcie miasta. Tak właśnie powstał mit Nowego Jorku. Tak narodziła się jagiellońska wizja Polski. Tak też kwitł Lublin. Czytaj dalej
Archiwum kategorii: Artykuły
Lubelski tygiel
Kryminalnie i statystycznie (2)
Statystyka faktycznie zatrważająca, jednak ciekawi mnie geograficzne rozłożenie tych zabójstw – być może duża część z nich to niekoniecznie „zwykła bandytka”, a ataki organizacji nacjonalistów ukraińskich lub bojówek komunistycznych (czyli de facto agentury sowieckiej)…
– napisał w komentarzu do „Kryminalnie i statystycznie” Marian Kulig. Oto więc dalszy ciąg statystyki kryminalnej przedwojennej Polski. Czytaj dalej
Kryminalnie i statystycznie
Żyjemy podobno w niebezpiecznych czasach. Bandyci śmieją się z policjantów, a policjanci boją się strzelać. Co innego przed wojną, panie!… Wtedy to był respekt, porządek, a przed dzielnicowym to każdy łobuz stał na baczność. Tak przynajmniej twierdziła moja babcia, jednak statystyka twierdzi co innego. Czytaj dalej
Pod Baobabem
Nie tak dawno pisałem o wojnie pomnikowej na placu Litewskim, ale nie samą polityką place żyją. Kamil Nieścioruk zwrócił mi uwagę w swoim komentarzu na jeszcze jeden ważny, symboliczny element placu – najstarsze rosnące na nim drzewo, czyli ponad stuletnią czarną topolę zwaną przez tubylców Baobabem. Nie będzie dziś jednak o kolejnej wojnie – ekologów z urbanistami (a przynajmniej nie tylko) ani kultury z naturą (no, może troszeczkę) – ale o poboczach lokalnej historii. Czytaj dalej
Wojna pomnikowa
Choć Lublin okazjonalnie bywał stolicą Polski, to wydarzenia polityczne dużego kalibru na ogół go omijały. Jedyny znaczący wyjątek historia uczyniła dla podpisania w naszym mieście aktu unii polsko-litewskiej. Na placu, gdzie wedle tradycji obozowała litewska szlachta, już w XVI w. stanął pomnik Unii Lubelskiej, a sam plac nazwano później Litewskim. Król Zygmunt August – prawdopodobny fundator obelisku – z pewnością chciał dobrze i nawet nie przypuszczał, że stwarza precedens, który zakończy się polityczną wojną na monumenty. Czytaj dalej
